Mamo, dziękuję

piątek, maja 26, 2017

Zostałaś moją przyjaciółką i aniołem stróżem. Jesteś cudowną i piękną kobietą i przede wszystkim moją mamą. Dałaś mi życie i nauczyłaś żyć. Jesteś jedyna i niepowtarzalna. Szczera i ciepła. Jesteś moją mamą- dziękuję.

Pamiętasz, gdy pierwszy raz w szpitalnych murach pocałowałaś mnie w czoło? Gdy pierwszy raz dotknęłaś mojej jeszcze malutkiej rączki? Przytuliłaś mocno i podziękowałaś Bogu, że masz mnie już dla siebie na zawsze. Do końca życia. Wtedy spotkałyśmy się po raz pierwszy. Od Ciebie otrzymałam życie, mamo.

Pamiętasz, gdy po raz pierwszy szykowałaś dla mnie strój na bal karnawałowy w przedszkolu? Gdy razem trzymając się za ręce, tańczyłyśmy przy piosenkach dla dzieci? Ja pamiętam! Pamiętam twoje grube, gęste loki, które wirowały podczas naszych tańców. Przed oczami mam twój szczery uśmiech i radość, że jesteś tu ze mną. Dzięki Tobie mogłam tam być, w pięknym stroju wróżki. Byłaś przy mnie, mamo.

Pamiętasz, gdy na swoich silnych rękach trzymałaś mnie, gdy moje gorące ciało przelewało się przez twoje dłonie? Bałaś się, ale byłaś dzielna. Miałaś łzy w oczach, gdy twoje dziecko nie potrafiło złapać oddechu, a usta robiły się sine. Płakałaś, cichutko. Zawsze płaczesz cicho, tak aby nikt nie słyszał. Walczyłaś jak lwica o moje życie, bezpieczeństwo. Po raz kolejny zawalczyłaś o moje życie, mamo.

Pamiętasz mój pierwszy upadek w parku? Łzy leciały mi ciurkiem, a ty przytuliłaś mnie do siebie, otarłaś łzy i powiedziałaś cichutko: ,,Do wesela się zagoi’’. Śmiałaś się też wtedy i byłaś lekko zdenerwowana. Mój wrzask na widok obdartego kolana roznosił się po całej wiosce. Uspokoiłaś, przytuliłaś i wszystko przestało mieć znaczenie. Zapomniałam o obdartym kolanie i bólu. Twoje matczyne ciepło ukoiło mój ból, mamo.

Wiesz o tym, że najbardziej na świecie smakują mi twoje naleśniki z serem? Ten smak jest nie do odtworzenia. Robisz je zawsze szybko i smacznie. Dorzucasz do nich swoje wyczucie smaku i właśnie wtedy stają się najlepsze. Naleśniki nigdy nie będą tak smakować, jak u Ciebie, mamo. 

Pamiętasz jak przygotowywałaś się do mojej imprezy urodzinowej? To właśnie wtedy stałam się prawnie pełnoletnia. Dołożyłaś wszelkich starań, aby ten dzień został w mojej pamięci na zawsze. Zrobiłaś wszystko, żebym tego dnia była szczęśliwa. Z łezką w oku śpiewałaś mi sto lat, a z padającego wówczas deszczu cieszyłaś się tak samo mocno, jak ja i wszyscy zaproszeni goście. To był mój dzień, dzięki Tobie, mamo. 

Pamiętasz dzień, gdy w ciągu kilku tygodni moje życie wywróciło się do góry nogami? Postawiłam wtedy wszystko na jedną kartę, w tym całe moje życie i miłość. Pamiętasz swój strach? Swoje obawy, czy twoje dziecko wie, w jakim kierunki powinno podążyć? Mówiłaś, że się boisz i martwisz o mnie. Byłaś zdezorientowana i smutna. Miałaś do mnie żal, że ranię trzecie osoby. W głębi serca wiedziałam, że zależy Ci na mnie i moim szczęściu. Wiedziałam, że zrozumiesz każdą moją decyzję i będziesz ze mnie dumna. Stałaś z boku i cieszyłaś się na widok mojego szczerego uśmiechu. Chciałaś, żebym po prostu była szczęśliwa. Nie myliłam się, mamo. 

Pamiętasz dzień, w którym delikatnie całowałaś mnie w policzek? To był mój ślub. Składałaś mi wtedy życzenia i delikatnie ubrudziłaś mój policzek błyszczykiem. Byłaś delikatna i wyglądałaś pięknie. Z twoich rąk otrzymałam cudowny prezent ślubny i matczyne ciepło. Byłaś moim największym wsparciem w tym dniu. Pamiętam twój uśmiech i łzy, gdy w tle leciała piosenka zadedykowana dla rodziców. Wiem, że byłaś ze mnie dumna tego dnia i patrzyłaś na mnie jak na prawdziwą kobietę. Tak bardzo się cieszyłaś, że możesz być przy mnie w tak ważnym dla mnie dniu. Wiedziałaś, że jestem szczęściarą. Jestem nią dzięki Tobie, mamo. 

Pamiętasz dni, w których odbierałaś wiadomości, w których załączone było zdjęcie malutkich dzieciątek? To właśnie tego dnia zostałaś babcią. Szalałaś z radości i dumy. Byłaś najszczęśliwszą matką i babcią. Wierzyłaś we mnie, że przezwyciężę ten ból i dam z siebie wszystko. Odmawiając modlitwę, prosiłaś o szczęśliwe rozwiązanie. Na pewno zapłakałaś ze szczęścia i uwierzyłaś, że masz silną córkę. Dziękowałaś Bogu za kolejne cudowne życie, które tak naprawdę zawdzięczam Ci, mamo. 

Mamo, to właśnie tobie zawdzięczam wszystko, to co mam. Dałaś mi największe bezpieczeństwo, zrozumienie i radość z życia. Dzięki tobie każdego dnia staram się być silna, iść przez życie z uśmiechem i dostrzegać miłość. Jesteś moją nauczycielką, która nauczyła mnie szacunku do drugiego człowieka. W sytuacjach trudnych zawsze jesteś i mogę na Ciebie liczyć. Doceniam to każdego dnia nawet wtedy, gdy mocno pada deszcz…

Mamo, dziękuję. 
Dziękuję za mądrość, ciepło i miłość.

Twoja córka, Daria.

Przeczytaj również

0 komentarze

Facebook

Prawa autorskie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.