Trzecie dziecko

środa, lutego 01, 2017

Razem z mężem wychowujemy dwójkę dzieci, starszą Polę i młodszego o półtora roku Aleksandra. W naszym mieszkaniu rozlega się głośny gwar. O poranku budzi nas najpiękniejszy, nieśmiały uśmiech, a małe stopy delikatnie gilgoczą nasze stopy. Wieczorem, gdy czas na odpoczynek zamykamy oczy, przytulając do siebie dwa małe ciałka. Jesteśmy szczęśliwi! Co, jednak gdy odzywa i nieśmiało puka do nas trzecie, bezbronne szczęście? 


Potrójna miłość

Czuje się spełniona i doceniam każdą chwilę swojego życia. Podzieliłam się swoim szczęściem i doświadczeniem ze swoim mężem, który jest moim przyjacielem i partnerem na całe życie oraz codziennie staram się przekazywać największe wartości swoim dzieciom. Dążę do swoich marzeń, stawiam sobie cele, które małymi krokami realizuję. Uczę się codzienności i pracuję, nad sobą i swoją przyszłością. Czuje się spełniona, jestem na swoim miejscu. Żyję według swoich zasad i w zgodzie ze sobą. Rok temu odebrałam akt notarialny naszego domu, w którym planujemy oddychać pełną piersią i doceniać każdą chwilę. Jestem spełniona, choć nieśmiało mój towarzysz na górze podsuwa mi nowy plan. Nowy plan działania i potrójną miłość...

Z doświadczenie wiem, że nic nie dzieje się bez przyczyny, a los często potrafi nas zaskoczyć. Przebieg naszego życia zapisany jest na białej kartce, a jego rozwój zależy w dużej mierze od nas samych. Nie chcę sprzeciwiać się losowi i żyć z poczuciem, że nie podołałam sytuacji, która została wpisana na mojej kartce. Chciałabym zapalić zieloną lampkę i dać znak, że jestem w stu procentach gotowa na pomnożenie swojej miłości. Chcę twardo dowieść samej sobie i znaleźć ogromną siłę na potrójną miłość...

Przebudzenie

Dziewięć miesięcy ciąży, okres, który dla każdej kobiety jest wyjątkowy. Czas, w którym zachodzą zmiany w głowie kobiety oraz jej ciele. Rozwija się mały człowiek, który nadaje sens życia swoim rodzicom. Dziewięć miesięcy walki, strachu i radości o własne dziecko, dla którego pragnie się wszystkiego, co najlepsze. Strach o jego poczęcie, walka o każdy dzień i radość, gdy mały człowiek koncertuję w swoim ciasnym mieszkanku. Po prawie dwóch latach od ostatniej ciąży, dostałam przebudzenia. Po raz trzeci nieśmiało puka do mnie mój instynkt macierzyński, który na bank został zapisany mi drukowanymi literami na czystej kartce :) Po cichu budzi się we mnie pragnienie przytulenia do piersi kolejnego dzieciątka. Moje myśli przepełnia radość z obdarowania swojego męża, trzecim szczęściem. Wyobrażam sobie nasz duży dom, w którym będzie głośno, wesoło i nie będzie czasu na nudę. Będzie więcej zobowiązań, pracy i tętniącej miłości, która z każdym rokiem życia dziecka jest ulotna i bezpowrotna.  Słyszę głos, który podpowiada mi, że muszę dać sobie czas i stuprocentową pewność, czy nasza decyzja jest słuszna dla nas i naszej dwójki dzieci. Z drugiej strony, ktoś podpowiada mi gotowy plan, w którym będę spełnioną mamą trójki dzieci, bez szczegółowej analizy i wywiadu. Po prostu z potrzeby dzielenia się szczęściem i obdarowania najgorętszą miłością kolejnego małego człowieka. 
Chcę jednak, aby w moje przebudzenie nie wkradało się zwątpienie i skomplikowane teorie. Muszę być pewna swojej decyzji, która po raz trzeci wywróci nasze życie do góry nogami, i być silną kobietą, która stworzy miejsce na trzecią miłość w naszych sercach i całym życiu. Co, jednak gdy mój instynkt odzywa się coraz częściej i prosi o złożoną deklarację? Czeka na wybór. Prosi o wybranie kierunku, w który ma podążyć? Jest niecierpliwy i momentami doprowadza mnie do złości. 
Nakazuję mu, aby na chwilę zwolnił. Zaczekał i pozwolił wybrać właściwy tor. Już dziś wiem, że potrzebuję mieć pewność, że będę dobrą mamą dla swojego trzeciego dziecka, która podoła w codziennym życiu na wszystkie lata. Jedno jest pewne, nasz nowy dom pomieści gromadkę takich małych stópek :) 




Przeczytaj również

0 komentarze

Facebook

Prawa autorskie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.