Nie poddawaj się!

poniedziałek, listopada 07, 2016

Nigdy się nie poddawaj i walcz do końca! Walcz i uwierz w siebie. Stwórz sobie listę rzeczy, które pragniesz osiągnąć i skup się na nich. Niech twoje marzenia staną się rzeczywistością. Nie pozwól, aby dopadła cię chwila zwątpienia i nie odpuszczaj, nawet wtedy, gdy życie jest potwornie okrutne.


Dopada cię zmęczenie i masz czasami dość dosłownie wszystkiego? Może zdarza ci się w myślach przeklinać, a nawet potrafisz nieźle zaryczeć, żeby wyrzucić z siebie swoją złość. Czasami z bezradności głośno zapłaczesz bądź wypalisz całą paczkę papierosów. Wieczorem padasz ze zmęczenia, a rano budzisz się w takim samym nastroju, jak położyłaś się do łóżka?

W tym stanie masz pretensje do całego świata, a najbardziej do siebie samej, że właśnie wpadłaś w stan, który jest cholernie trudny. Dostałaś potężnego kopniaka w tyłek i nie potrafisz się z tego otrząsnąć? Może straciłaś wiarę w swoje życie i głośno pytasz, ile jeszcze muszę znieść?

Jesteś zmęczona, przepełniona namnożonym stresem, bólem i nie masz ochoty na nic. Najchętniej spędziłabyś dzień/ dwa sam na sam, gapiąc się w jeden punkt, aby na chwilę wyciszyć swoje myśli i poczuć ulgę. Czy tak nie jest? Nie masz takich dni? Jeśli ich nie masz, to jesteś farciarą!

Bo, życie dało mi w kość

Całe moje życie to zlep historii, które wspominam z uśmiechem na twarzy, jak i historie, które chciałabym, aby za pomocą magicznej różdżki zniknęły, tak szybko, jak się pojawiły. Życie mnie nie oszczędzało i przeważnie zawsze musiałam sama walczyć o to, aby ten kolejny dzień był lepszy. Dochodziłam do momentu, gdy sama musiałam podjąć walkę, aby działać i walczyć na tyle ile mam sił, aby moje życie wyglądało lepiej i spokojniej. Bywały momenty, że w moje życie wkradała się nuda i spokój, która była jedynie znakiem, że za chwilę spadnie deszcz i potężnie zagrzmi, a skutki tej burzy rozejdą się po kościach. Miałam poczucie, że jestem chodzącym nieszczęściem, a wszystkie niepowodzenia przyciągam jak magnes. W każdej z tych trudnych sytuacjach czułam, że jestem sama. Sama z wszystkim. Gdy przychodził czas, z którym musiałam się zmierzyć, zawsze walczyłam do końca, w poczuciu, że chcę zrobić to dobrze i mieć to już za sobą. Życie dało mi w kość, dzięki czemu poczułam na własnej skórze, co to znaczy ból, strach, lęk i radość. Był taki moment w moim życiu, że czekałam z utęsknieniem, aż wpadnę w kolejny dół, aby móc z niego wyjść z nowym doświadczeniem. Niezbyt mądre, ale wtedy tak czułam...

Nigdy się nie poddawaj!

Wystarczy chwila zwątpienia i szlag wszystko trafi! Uwierz, wiem co mówię. Jeśli w pewnym momencie założyłaś, że dokonasz czegoś w swoim życiu, coś zmienisz czy nawet zdecydujesz, aby wrócić do pracy i zostawić dzieci z babcią, nianią czy zapisać do przedszkola musisz być pewna swoich decyzji, ale zawsze w rękawie trzymać swoje obawy i strach przed czymś nowy. My, kobiety jesteśmy fajterkami, ale musisz o tym pamiętać, że za tym kryję się wrażliwość, instynkt macierzyński i w pewnym stopniu dojrzałość umysłu. Nie chowaj głęboko swoich obaw i uczuć, które towarzyszą ci podczas podejmowania ważnych decyzji. Chcąc ukryć, to co ważne zburzysz całe założenie, nad którym od jakiegoś czasu pracujesz. 

Życie każdego człowieka jest tak skonstruowane, żeby każdy na swojej skórze musiał, chodź raz w życiu zawalczyć. Zawalczyć i wierzyć, że tą walkę wygra! Wiesz co, jest najgorsze, gdy potrzeba jest stoczyć walkę? Brak wiary i na start rezygnacja. Wszystko, co sobie założyłaś w swoim życiu, musi zostać spełnione i zamknięte. Sama dobrze wiesz, że bywa różnie i czasami ten na górze ma inne plany wobec ciebie, ale co jeśli te plany są lepsze? Jeśli jednak te plany są inne, nie masz prawa nigdy się poddawać! Nawet wtedy, gdy łapię cię zwątpienie i bezsilność...
Jeśli ktoś kiedyś powiedział ci, że przy walce nie wolno się mazać. Gówno prawda! Płacz, aż poczujesz ulgę. Po chwili podnieś głowę, otrzyj łzy i podnieść broń do góry.

Uwierz w siebie

Uwierz w siebie i doceń kim naprawdę jesteś. Odnajdź w sobie to, co jest twoją mocną stroną. Zaakceptuj siebie taką, jaką jesteś. Nie udawaj. Nie próbuj zmienić się w kogoś, kim chciałabyś być. Nie rozglądaj się na boki i nie skupiaj nie rzeczach, które dla ciebie są nieosiągalne. Nie analizuj, nie rozkładaj na czynniki pierwsze. Nie zakładaj, że masz gorzej tylko dlatego, że nie stać cię na wypasiony telefon.

A teraz spójrz na to z innej perspektywy. Jesteś kobietą- matka. Jeśli masz przy sobie drugą osobę, już jesteś wygrana. Gdy masz dla kogo przygotować wigilijna kolacje, poczuj się jak ktoś, kto tworzy domowe ognisko i dzięki temu świat jest piękniejszy. Uświadom sobie, że dzięki tobie twoje dziecko jest szczęśliwe. Twoje dziecko ma najważniejszą osobę w życiu, które otoczyłaś największą miłością i zaufaniem. Nie myśl w kategoriach, że jesteś zła matka i nie nadajesz się do tej roli, gdy twoje dziecko wróciło z przedszkola chore, niemowlak ma bóle brzuszka, nie możesz sobie pozwolić na zakup prezentu, aby je uszczęśliwić. Twoje dziecko kocha cie miłością bezgraniczna. Pamiętaj, że zawsze jest w stanie wybaczyć ci wszystko, dosłownie wszystko. Ono potrzebuje jedynie twojej miłości, szczęścia i bezpieczeństwa. Ważne, aby twoje dziecko zobaczyło blask szczęścia w twoich oczach. Doceń to małą istotę nawet wtedy, gdy dała ci nieźle w kość i w myślach wysyłałaś ją w kosmos. Dzięki temu, że będziesz prawdziwa, żyła w zgodzie ze swoim charakterem i myślami będziesz sobą i uwierzysz w siebie. Znajdź w sobie siłę do pokazaniu sobie samej, że jest w tobie coś niezwykłego. Nie zakładaj z góry, ze się nie uda. Musi się udać. Postawa do zadowolenia z własnego życia i szczęścia jest pozytywne myślenie, a także poczucie własnej wartości i tego koniecznie musisz się trzymać.

Doświadczenie

Każdą historię swojego życia, która przyniosła ci radość bądź cierpienie traktuj jak niesamowite doświadczenie. Wszystko co miała już miejsce, musisz zapisać w swoim sercu gdzieś głęboko i szanować, jak coś to kiedyś było dla ciebie ważne. Niektórych sytuacji, niektórych dni, w którym przytrafiło ci się coś złego nie chcesz pamiętać i wspominać. To naturalne. Obecnie, mało jest ludzi, którzy potrafią przyznać się do życiowych porażek, podzielić swoimi problemami bądź po prostu rozmawiać o nich. Myślę, że jest to indywidualna sprawa każdego z nas i łatwiej jest, aby cała akceptacja napotkanych sytuacji została w duchu zaakceptowana. Podziwiam ludzi, którzy sami przed sobą potrafią się przyznać, że nie radzą sobie ze swoim problemem i potrzebują pomocy. Często jest to pomoc słowna. Rozmowa, czy nawet wysłuchanie tej osoby. 

Z problemami, wyzwaniem, a nawet szczęściem zawsze trzeba się zmierzyć. Pamiętaj, że wszystko co ci się przytrafiło uczy cię czegoś nowego. Nie zawsze jest to miłe doświadczenie, jednak w jakimś stopniu potrzebne. Nikt z nas nie wie, jak dalej życie mu się potoczy. Nie zna swojego przeznaczenia, które zapisane jest głęboko w każdym z nas. Wszystko co dzieję się wokół ciebie, przygotowuję cię na kolejny dzień. Dzień, który możemy być zupełnie inny od pozostałych. Nie ma się czego bać. Trzeba to zaakceptować i traktować jak chleb powszedni. Doświadczenia są nam potrzebne, aby akceptować życie i zrozumieć jak naprawdę, to życie wygląda. Beż ściemy i lukru. 

Spełniaj marzenia

Pomyśl jakie życie byłoby nudne, gdyby marzenia nie istniały. Jak wyglądałaby rzeczywistość bez wiary w marzenia. Marzenia powodują, że w głowie rodzi się kolejny plan na lepszą przyszłość. Przyszłość, która zależy wyłącznie od ciebie. Zdradzę ci tajemnicę, jak nauczyłam się spełniać swoje marzenia i z całych sił dążyć do ich realizacji. 
Na początku musisz mieć swój plan, który opiera się od początku do końca na twoich możliwościach. Moim największym marzeniem od kilku lat było wybudowanie domu, który będzie naszą przestrzenią. Z dużym ogrodem, parę kilometrów od samego centrum miasta. Zawsze, gdy rozmawiałam z mężem na temat budowy/ kupna domu blokował nas budżet. Wątpliwości czy uda się nam pogodzić wszystkie opłaty związane z budową, a przy tym będzie nas stać na poziom życia, do którego wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni. Nie chciałam rezygnować ze wszystkiego na poczet nowego domu. W kwietniu tego roku podjęliśmy decyzję o kupnie domu. Już w czerwcu dom był nasz i od początku czuliśmy, że to jest nasz czas i decyzje, którą podjęliśmy była słuszna. Pewnie teraz westchniesz i powiesz, że marzenia o własnym domu nie każdy może spełnić, gdyż jest to kwestia zabezpieczenia finansowego. Masz rację, remont domu pochłania wszystkie nasze oszczędności oraz miesięczną pensję męża, ale udało nam się pogodzić to, tak, że jesteśmy szczęśliwymi właścicielami swojego domu, do których szczęście się uśmiechnęło.

 Dlaczego, akurat opieram się na takim marzeniu, które dla wielu wydaje się być nieosiągalne. Rok temu, gdy nasze marzenie było na pierwszym miejscu w moim osobistym pamiętniku, mąż zmienił pracę, a nasze życie wywróciło się do góry nogami. Parę tygodni przed Bożym Narodzeniem nie wiedzieliśmy jak dalej będzie wyglądała nasza sytuacja finansowa. Nie mieliśmy żadnego planu awaryjnego, pieniędzy na czarną godzinę ubywało, gdyż do nową pracę mąż zaczynał po Nowym Roku.  Wtedy nasze najskrytsze marzenia spadło na ostatnie miejsce i na tamten czas dawaliśmy sobie rękę obciąć, że tylko mocna wiara może pomóc nam w spełnieniu tego marzenia. Minęło trochę czasu, aby zaakceptować zmiany, nowy plan działania i przyzwyczaić się do czegoś zupełnie innego. Cały czas jednak otwierałam swój pamiętnik i czytałam w myślach zapisane marzenia. Nie straciłam wiary i zaangażowania, tylko musiałam pogodzić się, że to jeszcze nie ten czas. Udało się! Własnymi rękoma i ogromną wiarą, że musi się udać spełniliśmy swoje marzenie o nowym domu. Może to dość niepoważne, ale musisz uwierzyć, że zapisanie na kartce papieru swoich marzeń, jest o wiele cenniejsze, gdy zatopisz je w swojej głowie. Pamiętaj też, że tę kartkę musisz chłonąc jak gąbkę, albo tak jakby miała uwierać i za każdym razem, aby nie czuć dyskomfortu jesteś zmuszona ją wyjmować i przeczytać. Spełniając swoje marzenia poczujesz się jak zwycięzca. Zwycięzca, który stoczył walkę o swoje lepsze życie. 

I tego ci życzę, życzę zwycięzca w życiu i w marzeniach. 


Przeczytaj również

0 komentarze

Facebook

Prawa autorskie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.