Czy warto kupić pieluszki Dada? Moja obiektywna ocena

piątek, września 02, 2016

Jako rodzice maluszka, który używa pieluszek jednorazowych, pewnie nie raz zastanawialiście się, której marce zaufać i jakie pieluszki wybrać. Być może mieliście okazję wypróbować nowy produkt, który zdał pozytywnie Wasz test i jesteście zadowoleni ze zmiany?

Pieluszki Dada Premium otrzymaliśmy- do testu, aby sprawdzić jakość nowego, ulepszonego produktu. Od samego początku byłam bardzo ciekawa, jak wypadną w teście pieluszki, czy zyskają moją pozytywną opinię oraz skuszę się na zmianę pieluch, dotychczas używanych przez Aleksandra. Do testu podeszłam obiektywnie i bardzo starannie tak, aby w stu procentach zobrazować Wam produkt, który dedykowany jest dla dzieci. Jak zatem wypadł test i czy promowane pieluchy Dada Premium są warte zakupu? Sami zobaczcie!

Test pieluszek Dada Premium

Do testu użyłam pieluszek w rozmiarze 5 Junior (15-25 kg) oraz niezbędne akcesoria, które otrzymałam spakowane w piękny, błękitny kuferek. W całym teście uczestniczył oczywiście najmniejszy tester Aleksander, który oprócz obiektywnej oceny, dumnie pomagał w przeprowadzeniu całego testu, a także mój mąż, który trzymał rękę na pulsie.:)

W kuferku znajdowały się:
  • pieluszka w rozmiarze ,,5''
  • butelka z płynem 300 ml
  • szklana zlewka
  • odważnik 1 kg
  • specjalne papierki
  • stoper
  • nożyczki
  • lupa
  • rękawiczki
  • miarka
1. Przed rozpoczęciem wielkiego testu starannie się przygotowałam. Wszystkie potrzebne produkty wyjęłam na stół i dokładnie przeczytałam pomocne wskazówki, dzięki którym w łatwy i ciekawy sposób mogłam przeprowadzić test. Na początku przelałam 100 ml granatowego płynu do zlewki, który posłużył mi do sprawdzenia chłonności pieluszki. Następnie, przed przystąpieniem do testu chłonności sprawdziłam elastyczność pieluchy. Na stole rozłożyłam dołączoną miarkę i przyłożyłam do niej pieluszkę, tak aby zmierzyć jej długość w spoczynku. Później tę samą pieluszkę rozciągnęłam z każdej strony w celu porównania jej elastyczności.

2. Kolejnym krokiem było sprawdzenie chłonności pieluszki. Do tego użyłam wspomnianą powyżej ilość niebieskiego płynu. Zawartość zlewki rozlałam do wewnętrznej części pieluszki. Dzięki dołączonemu stoperowi z łatwością mogłam odmierzyć około 5 minut, tak aby móc sprawdzić jak płyn wchłania się w pieluchę.

Po 5 minutach położyłam na pieluszkę specjalne papierki i postawiłam odważnik o masie 1 kg. Włączyłam stoper na 15 sekund. Po upływie wyznaczonego czasu zdjęłam odważnik i w prosty sposób mogłam ocenić jak płyn wchłonął się w pieluchę.

3. Dołączone nożyczki oraz lupa nie znalazły się przypadkowo w moim kuferku. Dzięki tym przedmiotom mogłam zabawić się w detektywa-chemika i zdecydowanie przyjrzeć się pieluszkom od środka. ;) Przecięłam na pół pieluszkę i z bliska mogłam zobaczyć jak się prezentuje.

Opakowanie oraz wygląd pieluszki

Opakowanie pieluszek Dada jest stosunkowo małe i poręczne jak na opakowanie w, którym mieści się 42 sztuk pieluch. Wyposażony jest w poręczny, bezbarwny uchwyt, dzięki któremu z łatwością możemy zaczepić opakowanie o rączkę wózka. Jedyne do czego bym się przyczepiła to odcień opakowania oraz samej pieluszki. Lilaróż nie jest dla mnie neutralnym kolorem i bardziej wydaje mi się pasuję do płci damskiej i chyba lepiej prezentuję się na małej, damskiej pupce, a może to już kwestia gustu? :) Gdybym jednak mogła wybierać kolor postawiłabym na neutralną biel z kolorowym akcentem. Duży napis i logo producenta przyciąga wzrok, za co duży plus.

Na pieluszce widnieją urocze, pomarańczowe misie. Na każdej pieluszce jest inny miś, np. miś na huśtawce, czy z piłką. Na brzegach pieluszki możemy dostrzec malutkie kropeczki, które wyglądają naprawdę uroczo. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to zmiana koloru na bardziej neutralny i byłoby wszystko pięknie. Może jako mama chłopca po prostu nie jestem przekonana do tego koloru?

Delikatność 

Nie ukrywam, że delikatność pieluszek Dada była dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Tańsze pieluszki, które są dostępne na rynku,od zawsze kojarzyły mi się ze sztywną ceratą i szorstkim materiałem, który podrażniał ciało dziecka. W przypadku tych pieluszek materiał, z którego zrobione są pieluchy jest tak miękki, że z czystym sumieniem stwierdzam, że są o wiele delikatne niż pieluszki których do tej pory używał Aleksander.

Zapach 

Zapachu brak. Pieluszki nie mają żadnego zapachu. Duży plus dla dziecka o wrażliwej skórze. Ja osobiście wolałabym żeby pieluszki subtelnie pachniały.

Elastyczność 

Po pozytywnie zaliczonym teście delikatności, przyszedł czas na zbadanie elastyczności. Nie zawiodłam się i tym razem! Dada okazała się elastyczna na tyle, że po rozciągnięciu pieluszki jest ona dwa razy dłuższa niż przed rozciągnięciem. Sama zresztą przekonałam się o ich elastyczności, gdyż zauważyłam, że w ogóle nie krępują ruchów brykającego Olka.:) Kolejny punkt zaliczony na duży plus!

Grubość pieluszki

Myślę, że wiele rodziców zwraca uwagę na tę cechę. Pieluszki Dada są grube i jak najbardziej spełniają moje oczekiwania co do grubości pieluchy.

Rzepy w pieluszce

Mocny klej sprawia, że rzepy w pieluszce naprawdę ciężko jest rozpiąć. Dodatkowo są rozciągliwe, co na pewno sprawia, że podczas użytkowania szybko nie zsuną się z pupy dziecka. Nie trzeba denerwować się i biegać za rozbrykanym maluchem w celu poprawiania spadającej pieluszki.

Chłonność 

Ciekawość zżerała mnie ogromnie, aby sprawdzić czy faktycznie nowe pieluszki Dada są tak dobre, a ich chłonność warta pochwały. Do tego punktu przygotowałam się jak na prawdziwego chemika przystało. Niezbędne przedmioty oraz niesamowita ciekawość co stanie się z pieluszką, którą polałam niebieskim płynem i czy cały test chłonności będzie zdany na 6, a ja odniosę sukces w dziedzinie chemicznej :)
Po 5 minutach nie dowierzałam, że są tak bardzo chłonne! Sami zobaczcie, że na 10 przyłożonych papierków dosłownie kilka kropel wody zatrzymało się już na 2-3 papierku.

Środek pieluszki

Po zakończeniu test chłonności postanowiłam przyjrzeć się naszym pieluszkom bardziej szczegółowo. W tym celu przęciełam na pół pieluszkę i z bliska mogłam zobaczyć jak prezentuję się w środku. Po przecięciu okazało się, że pieluszka bardzo szybko wchłania wodę i staję się szybko sucha co sprawia, że skóra dziecka nie jest podrażniona. Dla jeszcze lepszego porównania posłużyłam się jeszcze suchą pieluszką, którą również przęcięłam na pół. Jeśli miałam możliwość zabawy w detektywa, nie byłabym sobą gdybym nie przyjrzała się innym cechom nowych pieluszek, m.in: rzepy, pikowana powłoczka czy też rozciągliwość boczków.

Cena

Rewelacyjna! Najlepsza na rynku. Opakowanie pieluszek Dada Premium 5 w regularnej cenie kosztują (0,70 zł/szt.) . W opakowaniu miesi się 42 sztuk pieluszek. Pieluszki Dada wychodzą Nas taniej od pieluch, których do tej pory używaliśmy, także kilka groszy zaoszczędzone :) Dodatkowo warto również wspomnieć, że w sieci Biedronka często zdarzają się promocje, gdzie przy dwóch sztukach opakowań pieluszek płacimy mniejszą kwotę i oszczędzamy dodatkowo kolejne kilka groszy.


Czy warto kupić pieluszki Dada? 


Oczywiście, że warto. W trakcie testów przekonałam się, że pieluszki Dada są naprawde dobre jakościowo i spełniają wszystkie moje oczekiwania, które sobie założyłam. Bardzo dobra jakość, za niewielkie pieniądze brzmi naprawdę bardzo dobrze i sądzę, że taki argument przekona nie jednego rodzica do zakupu bądź zmiany dotychczasowych pieluszek.
Podsumowując:

  • Niesamowicie delikatne- idealne dla skóry wrażliwej dziecka. Zamiast sztywnej ceraty przypominają mięciutką bawełnę.
  • Elastyczne- nie krępują ruchów dziecka oraz są starannie wykonane co gołym okiem widać w przypadku dużej i elastycznej gumki po bokach pampersa. 
  • Chłonne- to już kolejna noc z suchą pieluchą :)
  • Cena- bardzo, bardzo atrakcyjna. Bardzo dobra jakość produktu za najlepszą cenę na rynku brzmi imponująco! 
  • Malusieńki minus za całą kolorystykę, a także brak zapachu pieluszki.
Jeśli tak samo jak ja, szukacie pieluszek dla swojego dziecka, których najważniejszą cechą będzie chłonność, brak podrażnień skóry, elastyczność, staranne wykonanie oraz delikatność pieluszki śmiało możecie zaufać pieluszkom z Biedronki. Ja żałuję, że dopiero teraz przy drugim dziecku dałam się przekonać na obalenie mitów związanych z tym, że cena zawsze idzie z jakością w parze. Od dziś nowe pieluszki zostają z Nami na długie dnie i noce :)











Przeczytaj również

0 komentarze

Facebook

Prawa autorskie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.