3 tydzień diety- jaki osiągnęłam efekt?

piątek, lipca 15, 2016

3 tydzień diety dzięki, której wyglądam o wiele lepiej, czuje się piękniejsza i z każdym dniem uczę się zdrowo i smacznie jeść. W ciągu tych kilku tygodni osiągnęłam wspaniały wynik, którym koniecznie muszę się pochwalić.dieta moja metamorfoza

Pierwsze dni mojej diety

Osoby, które decydują się na zmianę nawyków żywieniowych i dietę, która w końcu przyniesie upragnione efekty doskonale wiedzą, że początki zawsze są trudne. Doskonale znam te wszystkie obawy i myśl, które towarzyszą na samym starcie, że nigdy w życiu nie uda mi się tego wszystkiego pogodzić i zadbać o swoje zdrowie. Przechodziłam już strach i zadawałam sobie pytania czy podołam i czy to na pewno się uda i ma w ogóle sens. Gdy w 2015 roku rozpoczynałam swoją pierwszą dietę czułam się bardzo zagubiona. Niby wszystko było równie dobrze ustalone, dania smaczne i nie drogie, a jednak pierwszy tydzień był jednym z najcięższych tygodni mojego życia. Wówczas uważałam, że dania muszą być przyrządzone na sto procent i zjedzone nawet wtedy, gdy danie mi nie smakowało. Chodziłam z zegarkiem w ręku i odliczałam czas na kolejny posiłek. Do końca życia nie zapomnę, gdy pierwszego dnia z nerw dostałam takich bóli żołądka, że musiałam przyjąć silne leki przeciwbólowe. Zjadał mnie stres i chyba lekka rezygnacja już na stracie. Tak było kilka miesięcy temu. Teraz obiecałam sobie, że już nigdy nie będę bała się zadbać o siebie i swoje ciało i zrobię wszystko, żeby nową dietę polubić z całych sił. Udało się!

Od pierwszych dni przyjęłam, że odniosę sukces i będzie to dla mnie wielką przyjemnością, a nie wieczną walką ze swoimi słabościami. Każdy przyrządzony przeze mnie posiłek sprawiał mi dużo radości, a każdy zjedzony kęs powodował, że byłam najedzona. W tych pierwszych dniach nie miałam nawet minuty zwątpienia, że nie nie dam rady  i wszystkie moje założenia szlak trafi. To była czysta przyjemność rozpoczynać kolejny dzień pysznym śniadaniem i kończyć zdrową kolacją. Żadnego stresu, czarnych myśli tylko same pozytywne nastawienie, które zaowocowało chęcią do dalszego działania.
Więcej szczegółów o mojej nowej diecie możecie znaleźć w tym poście--> (KLIK). 

Jak się czuję i co jest moją motywacją?

Kłamałabym, gdybym napisała wam, że czuję się kiepsko i cała ta dieta to kolejny głupi krok w moim życiu. Lada dzień wchodzę w 4 tydzień diety i czuję się bosko! Czuję, że mogę góry przenosić i czuć się pięknie w swoim ciele. Po dwójce dzieci, które przyszły na świat drogą cesarskiego cięcia, moja skóra wygląda okropnie, duży brzuch, rozstępy i te wszystkie pierdołki, które trzeba zaakceptować. Cały czas w miarę możliwość staram się z tym walczyć i dzięki zgubionym centymetrom wiem, że z każdym dniem moje ciało będzie wyglądało dużo lepiej. Na chwilę obecną dzięki piciu dużej ilości wody mineralnej i zielonej herbaty moja skóra zrobiła się bardziej nawilżona i jędrna. Brzuch nie wygląda już jakbym była w kolejnej ciąży, a te wszystkie kreseczki na brzuchu stają się mniej ważne dla mnie. Fizycznie czuję się piękniejsza i bardziej atrakcyjna dla swojego męża i samej siebie. W mojej głowie każdego dnia rodzi się pomysł, co mogę jeszcze zrobić, aby poczuć się jeszcze lepiej i działać na sto jeden procent i nigdy nie odpuszczać. Po tych 3 tygodniach wiem, że moja decyzja o podjęciu nowej diety była słuszna.

Dużą motywacją jest dla mnie rodzina, znajomi i ubrania, które czekają na swoją kolej w szafie :) Nie potrzebuję codziennego poklepywania po ramieniu, że lepiej wyglądam i moje ciało się zmienia. Wystarczy mi, że sama po sobie czuję zmiany jakie zachodzą, jestem pełna energii i chęci do dalszej walki. Przyjęłam sobie, że w chwili zwątpienia będę wracać do wcześniejszego postu, w którym obiecałam sobie, że tym razem TO WYGRAM! :) Sama chcę sobie udowodnić, że włożona praca przyniesie upragnione efekty. Cudownym motywatorem w mojej nowej diecie jest grupa wsparcia, gdzie kilka osób tak samo jak ja zdecydowało się na spersonalizowaną dietę z suplementem diety Trizer. Każda z osób ma jeden główny cel- poprawa swojego wyglądu i zmiana nawyków żywieniowych. Razem staramy się nawzajem motywować i zachęcać do jeszcze lepszego działania, dzielimy się przepisami, udzielamy cennych wskazówek i tworzymy to miejsce razem jak jedna wielka RODZINA :)

Efekty po 3 tygodniach stosowania diety

Jaki efekt? Nie będę owijać w bawełnę i trzymać was dłużej w napięciu, zatem moi drodzy -3 kg mniej i po 2 centymetry z każdej partii ciała (talia, biodra, uda) Nie spodziewałam się takiego wyniki. Ta liczba udowodniła mi, że jeśli się chce można wszystko i nigdy w życiu nie trzeba się poddawać. Waga cały czas się waha i raz pokazuję ciut mniej bądź więcej, ale najlepszym dowodem dla mnie, że jest mnie mniej jest fakt, że stare ubrania powolutku wychodzą z cienia i nie chodzę już wiecznie zmęczona z kiepskim nastrojem. Uzyskany wynik jest najlepszą zapłatą dla mnie za ten cały wkład i serce, które wkładam w zmianę swojego ciała. Teraz jestem pewna, że za kilka tygodni podzielę się z Wami jeszcze lepszym wynikiem, a tymczasem przedstawiam wam nową Darię! :)










Przeczytaj również

0 komentarze

Facebook

Prawa autorskie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.