Gdzie i jak świętowaliśmy drugą rocznicę ślubu?

wtorek, maja 10, 2016



Na Mazurach czujemy się najlepiej i właśnie to miejsce wybraliśmy do spędzenia drugiej rocznicy ślubu. Mazury, które odwiedzamy kilka razy w roku i spędzamy niezapomniane chwile. 



 Już po raz kolejny wybraliśmy się do hotelu Masuria całą czwórką. Tym razem z mężem świętowaliśmy drugą rocznicę ślubu. Wyjazd zaplanowaliśmy dość wcześnie, wiedzieliśmy już, że nie będziemy tego dnia świętować z lampką czerwonego wina trzymając się za ręce tylko odpoczniemy i zafundujemy kilka dni poza domem Naszym maluchom. Po głowie chodziła Nam myśl, aby dzieci zostawić u dziadków i wybrać się we dwoje, jednak stwierdziliśmy, że rocznica ślubu to również wspaniała okazja, żeby wybrać się w komplecie i razem korzystać z atrakcji, które czekały na Nas na miejscu. 
Pakując walizki na całe 3 doby byłam przerażona, że nigdy w życiu nie uda Nam się pomieścić tego wszystkiego w bagażniku i z połowy rzeczy trzeba będzie zrezygnować. Całe szczęście udało się zabrać wszystko, a załoga w hotelu na widok ilości rzeczy tylko się uśmiechała :) Rozpakowaliśmy wszystkie rzeczy w Naszym apartamencie, w którym do dyspozycji mieliśmy duży przestronny salon z rozkładanymi sofami, fotelami i dużym telewizorem, sypialnie oraz dużą łazienkę wyposażoną naprawdę we wszystko co potrzeba. 
 Dlaczego akurat spośród oferty pokoi hotelowych wybraliśmy apartament? 
Głównie chodzi nam o dużą przestrzeń, która przy dwójce dzieci jest bardzo dla Nas istotna, oddzielna sypialnia, komfortowa łazienka i chyba największa niespodzianka, kominek! Kominek, który mogliśmy zapalić późnym wieczorem i przy tak romantycznym klimacie spoglądać na swoje maluchy, które ze zmęczenia słodko spały :) Istna bajka!
 Za każdym razem gdy wyjeżdżamy staramy się na maxa odpocząć, nie myśleć o obowiązkach, cieszyć się sobą i po prostu korzystać! Rozmawiać, chodzić na długie spacery, zwiedzać, pływać w basenie, korzystać z zabiegów w SPA, delektować się pysznym regionalnym jedzeniem, ale przede wszystkim być razem! Cieszyć się sobą i chwilami, które możemy spędzić z rodziną. W czasach, gdy każdy podąża za lepszym życiem pracą i masą obowiązków często zapominamy o swoich najbliższych, o odpoczynku i spokoju. Cudownie jest móc przyjechać w takie miejsce, rzucić się na duże hotelowe łóżko i przytulić mocno swojego męża i dzieci. Niby bardzo banalne, jednak jak przyjemnie jest zjeść śniadanie razem z mężem, który na spokojnie może wypić ciepłą kawę, a nie tak jak zazwyczaj na szybko łyk zimnej przed pracą. Uśmiech dzieci, które widzą rodziców uśmiechniętych, szczęśliwych przesyłających sobie zalotny uśmiech jakby swoją miłość przeżywali od początku. Wspólne spacery, które dają tyle radości i mnóstwo pięknych zdjęć, które są pamiątką na całe życie. Basen, w którym dziecko zaczyna swoją przygodę z pływaniem, albo sala zabaw na której tworzy się przyjaźń między rodzeństwem i ten najcudowniejszy gwar dzieci, które biegają i wymyślają nowe zabawy.

 Rodzina i czas spędzony razem jest najważniejszy! Wszystkie wyjazdy, zagraniczne wycieczki są pięknym dodatkiem do Naszej życia, które opiera się na rodzinie. Rodzinie, która będzie wspierać i stać murem w każdej sytuacji. Bez spokoju, miłości żaden wyjazd nie będzie w stu procentach wspaniały i spełniony. Wyznaję i trzymam się swoich zasad, że jeśli decydujemy się na spędzenie kilku dni poza domem, jesteśmy tam wszyscy razem i cieszymy się sobą. Nie ma miejsca na żadne kłótnie, sprzeczki i zły humor spowodowany głupotkami. Jesteśmy tu i błogo się lenimy :) 
Razem! Wszyscy! 



 Te kilka wspaniałych dni pozwoliły Nam zostawić za sobą wszystkie zmartwienia, ukoić Nasze nerwy i zafundować spokój, który lada dzień będzie potrzebny Nam na wagę złota. Niestety nie mogło się obejść bez minusów takiego wyjazdu. 1,5 kilograma na plusie! Te wszystkie smakołyki, duże porcje sprawiały, że mogłabym nie wychodzić z restauracji :) Hotel jak zawsze na wysokim poziomie zadbał o swoich gości i aż żal było się żegnać i zostawiać to miejsce. Po cichu wierzę, że lada moment tu wrócimy! Tym razem obiecuję sobie, że kilogramów mi nie przybędzie, chociaż to raczej nie możliwe przy tak smacznej, różnorodnej kuchni i umiejętności kucharza.





Jeśli jeszcze nie zaplanowaliście wspólnych wakacji, serdecznie Wam polecam to miejsce! Na stronie hotelu wchodząc w zakładkę pakiety można wybrać to co najbardziej Was interesuje. Ze swojego, sprawdzonego źródła wiem, że wakacje w hotelu będą magiczne, niepowtarzalne, rodzinne, pełne atrakcji i na pewno bardzo, bardzo słoneczne i piękne jak całe Mazury! :)

P.S Jeśli macie ochotę bliżej przyjrzeć się hotelowi Masuria na Mazurach i ze szczegółami przeczytać jakie atrakcje czekają na Was, przypominam Wam moją relację z pobyty (TU)










Przeczytaj również

0 komentarze

Facebook

Prawa autorskie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.