Rodzice mają wolne!

sobota, października 24, 2015

 Mamy wychodne! Samo słowo ,,wolne'' niedawno kojarzyło mi się z dniem wolnym od zajęć w szkole, dzień wolny w pracy. Teraz gdy zostałam mamą to słowo nabiera o wiele bardziej pozytywnego znaczenia i musicie uwierzyć na słowo, że na samą myśl ciesze się jak głupia ;)

 Dwójka maluchów w domu, to nie lada wyzwanie gdy niestety babcie, ciocie są daleko, a mąż wraca wieczorem z pracy, dlatego gdy tylko nadarza się okazja na dzień wolny wykorzystujemy go bez chwili wahania. 
Odkąd urodził się Aleksander mieliśmy z mężem dla siebie dwie soboty, które spędziliśmy na weselach u znajomych. Niedawno ruszyliśmy całą czwórką na Mazury, a w ostatni weekend października ponownie wybieramy się na kilka dni aby trochę odpocząć i pobyć razem w fajnym miejscu :). Uwielbiam Nasze wyjazdy z dziećmi, chociaż nie ukrywam że czasami zdarzają się sytuację, gdzie w myślach powtarzam ,, dlaczego nie zostawiłam ich z babcią?!'', jednak uśmiechnięta buzia Poli na widok sali zabaw, basenu czy też pięknego krajobrazu szybko stawia mnie do pionu i szybko wymazuję z pamięci to, o czym przed chwilą myślałam. Fajnie jest wstać z samego rana, wrzucić na siebie coś luźnego bez nakładania kilograma podkładu na twarz i udać się na śniadanie, które nie dość, że jest smaczne, pięknie przygotowane to co najważniejsze nie musisz sama z samego rana stać przy garach :) Nie ukrywam, że w domu zawsze w weekendy śniadania przygotowuje mój mąż, jednak zmywanie należy już do mnie i cały czas pryska gdy posiłek się kończy. Rozumiecie? 
 Wyjazdy całą rodziną są fantastyczne i zawsze na taki wyjazd czekam jak na szpilkach. Gdy tylko zbliża się dzień powrotu do domu, myślę już o kolejnym wyjeździe, a czasami uda mi się namówić męża na przedłużenie doby! Takie wyjazdy są Nam potrzebne. Ładujemy akumulatory, oddychamy świeżym powietrzem, spacerujemy oraz korzystamy z atrakcji miejsca, które wybraliśmy. Za rok planujemy wyjazd, gdzie wygrzejemy się za wszystkie czasy, a w te Święta Bożego Narodzenia może uda Nam się wyjechać w góry. To moje marzenie.
Jednak żeby nie było, że zawsze i wszędzie zabieramy swoje maluchy i nie mam czasu na spędzenie czasu we dwoje, właśnie dziś ruszamy na balety :) Czytając ten tekst, pakujemy właśnie najpotrzebniejsze rzeczy dla maluchów i zaraz ruszamy do moich rodziców. Babcia zostaje na posterunku z dwójką Naszych dzieci, a my udajemy się na wesele znajomych. To już trzecie wesele w tym roku, na którym możemy oderwać się od codzienności, wystylizować się od stóp do głów i pozwolić sobie na powrót do domu nad ranem. Rodzicom przecież też należy się trochę szaleństwa i złapania oddechu, prawda? 
 A jeżeli jest tylko okazja, to dlaczego jej nie wykorzystać? Jedno wiem na pewno, nie obejdzie się bez wpatrywania się w ekran telefonu, pisania sms-ów między jednym a drugim tańcem z tysiącem pytań ,,Jak dzieci?''. A nie daj Boże, niech tylko ktoś zapyta co u dzieci słychać, to tak się rozgadam, że szybko podziękuję za moje towarzystwo. Wiem również, że będziemy bawić się rewelacyjnie, jednak wrócimy do domu wcześniej z tęsknoty do dzieci

A Wy kiedy mieliście dzień wolny? Zdarzają się okazję, kiedy możecie oderwać się trochę od spraw codziennych? :)

D.



Przeczytaj również

0 komentarze

Facebook

Prawa autorskie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.