Kącik brzuszkowego

poniedziałek, czerwca 01, 2015

 Zostało kilka dni do Naszego wielkiego spotkania. Kilka dni, które dzieli matkę i jej dziecko. Pierwszego uścisku maleńkiej dłoni, dotyku, zapachu oraz poczucia bliskości. 
Pozostało tak niewiele czasu, gdy po raz drugi już w Naszym mieszkaniu zamieszka kolejny członek rodziny. Kolejny raz w mieszkaniu będzie unosił się zapach noworodka. Każdego dnia będziemy obserwować rozwój Naszego dziecka. 

 Torby do szpitala  mam już spakowane, możecie zobaczyć je w tym poście-> klik.
Przyszedł czas na pokazanie kącika małego, w którym spędzi kilka swoich pięknych miesięcy. 
Niestety nie mamy dużego mieszkania w, którym każdy ma swoją oddzielną sypialnię, dlatego też maluszek nie ma swojego pokoju, a nawet żadnej komody, stoiska na przewijak czy dużego fotela, w którym mogłabym karmić malucha.

 Gdy tylko brzuszkowy podrośnie będzie dzielił pokój z Polą. 
Oczywiście marzy mi się osobna sypialnia dla Nas, pokoje dla dzieci jednak jestem szczęśliwa z tego co mam, jak żyję oraz osobiście jestem bardzo zadowolona z kącika, który po mimo tego, że nie jestem dużym, umeblowanym pokojem dla dziecka, wyszedł naprawdę pięknie. 

 Łóżeczko mieliśmy po Poli, jednak było w ciemnym kolorze, dlatego też postanowiliśmy kupić nowe bądź pomalować na biało, specjalną farbą dla dzieci. Pierwsza opcja wydawała mi się bardziej realna, jednak po zobaczeniu na żywo łóżeczka z IKEI stwierdziłam, że Nasze jest o wiele większe, ładniejsze i nie trzeba tak naprawdę szukać, kupować tylko kupić farbę, pomalować i gotowe! 
Jak dla mnie wyszło super! Kilka warstw farby i gotowe. Obyło się bez prześwitów, zacieków oraz brzydkiego zapachu. I co najważniejsze wysokiej ceny. Za puszkę farby zapłaciliśmy ok. 40 złotych :)
Pola bardzo chętnie pomagała i próbowała skręcać, dokręcać łóżeczko dla brata. 
 Ubranka oraz kosmetyki umieściłam w dużej szafie wnękowej, do której mam dobry dostęp oraz jest w niej sporo miejsca. Oczywiście nie ukrywam, że wolałabym mieć komodę w, której poukładałabym ciuszki, a na blacie komody postawiłabym koszyczki z niezbędnymi rzeczami do zmiany pieluszki, jednak tak jak wspominałam wyżej, nie mamy tyle miejsca w mieszkaniu aby pozwolić sobie na dodatkowe meble.
 Ochraniacz na łóżeczko i komplet pościeli jest w białym kolorze, który zdobią czerwono-granatowe gwiazdki oraz granatowe pasy, które od razu kojarzą mi się ze stylem marynarskim. 
Na samej górze umieściliśmy bawełniane kolorowe kule, które nie tylko są piękną dekoracją, którą możemy udekorować każde pomieszczenie w mieszkaniu, ale również delikatnie święcą. Myślę, że co i raz będziemy używać ich wieczorem jako oświetlenia, jednak głównym moim założeniem było wykorzystanie ich jako dekoracji. 
 Na łóżeczku umieściliśmy również przewijak, który jak dla mnie jest niezbędną rzeczą w wyprawce każdego malucha. Z boku przewijaka postawiłam nianię elektroniczną, która jest całkowicie bezpieczna dla dziecka. Oczywiście niani będziemy używać raczej u moich rodziców, gdzie jest o wiele większa przestrzeń. Do całego kącika dorzuciłam chabrowy, grubszy kocyk. Na poręczy łóżeczka umieściłam  misia (Whisbear), który dzięki swojej technologi uspokoi i utuli do snu nie jednego maluszka. 
 Teraz tylko pozostało nam odliczać dni, spokojnie czekać i nieustanie poprawiać kołderkę w łóżeczku, którą Pola co chwila przykrywa swoją świnkę Peppę :)

Trzymajcie za Nas kciuki, to już za kilka dni! 


Ochraniacz na łóżeczko, komplet pościeli- SangoTrade
Przewijak- Beaba
Niania elektroniczna- Padwico
Szumiący miś (Whisbear)- Whisbear
Kocyk chabrowy, kupiony w sklepie MoonRoom.eu
Bawełniane kule, kupione w sklepie MoonRoom.eu






Przeczytaj również

12 komentarze

  1. Bardzo przyjemny kącik :) Brzuszkowy na pewno sięw nim fajnie rozgości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny kącik dla brzuszkowego, sama bym się tam położyła, tak słodko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko pięknie wygląda :) pamiętasz może nazwę farby którą malowaliście łóżeczko?

    OdpowiedzUsuń
  4. ślicznie, nie trzeba mieć 300m2 -- wystraczy serce pelne milosci i prosze jaki piękny efekt.
    ps. i dobry gust , którego mi brak zero estetyki we mnie , dobrze ze Aurii jest inna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Beata Łebkowska Dziękuję :)

    Co farby, podsyłam link:http://www.altax.pl/produkty/altax-szybkoschnaca-emalia/. My wybraliśmy biały półmat.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciesze się, ze Ci się Gosiu podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. @Ola Dziękuję! Mam nadzieję, że brzuszkowy doceni Nasze starania i będzie spokojnie przesypiał, odpoczywał w swoim łóżeczku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. @Małgorzata Stryjecka Ciesze się, że się podoba :). Gosiu uwierz, że sporo czasu minęło odkąd jak nauczyłam się łączyć ze sobą kolory, przywiązywać większą uwagę do dekoracji, a przede wszystkim czuć tą całą estetykę i mieć wizję w głowie. Na pewno jeszcze długa droga przede mną, ale jestem bliżej niż dalej.


    Pozdrawiam Ciebie i Twoje dziewczynki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję bardzo efekt wspaniały wiec i ja sie skusze na malowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cofam się wspomnieniami o rok z małym hakiem. Byłam na tym samym etapie ;) Coś wspaniałego... Oby te ostatnie dni nie dłużyły się w nieskończoność :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pamiętam nasze przygotowania :). Cudne zdjęcia wzruszyłam się :)

    Zapraszam: http://laydymami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Facebook

Prawa autorskie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.