Wyprawka: Ochrona/opieka- moja lista

poniedziałek, maja 25, 2015

Przyszedł ten moment kiedy dziele się z Wami ostatnią częścią wyprawki brzuszkowego, którą kompletowałam od 4 miesiąca ciąży i z chęcią przygotowywałam dla Was posty podzielone tematycznie, tak aby łatwiej było wszystko znaleźć, posegregować. Wszystkie części wyprawki możecie znaleźć w zakładce: CIĄŻA I WYPRAWKA
Na dniach pokaże Wam również kącik, który przygotowaliśmy z mężem na przyjście brzuszkowego. 

 Ostatni post wyprawkowy, gdzie ulokowałam produkty, które były niezbędne przy Poli i z czystym sumieniem mogę je Wam polecić. Jestem pewna, że wszystkie produkty z listy będą ułatwiać nam funkcjonowanie również przy synku.

1. Niania elektroniczna Padwico- absolutna nowość na rynku jak i nowość u Nas w domu :). Przy Poli używaliśmy niani elektrycznej, która służyła w rodzinie od dobrych 5 lat, także gdy tylko trafiła w Nasze ręce  szybko zakończyła swój żywot. Poza tym nie spełniała absolutnie swoich funkcji. 
Przy brzuszkowym zdecydowaliśmy się na zakup niani, która jest idealna! 
Zrobiliśmy mały test i niania sprawdza się naprawdę znakomicie. 
Kilka najważniejszych zalet niani Padwico: 
- zasięg do 500 m w otwartej przestrzeni
- niski poziom promieniowania radiowego
- na odbiorniku rodzica widać dokładną temperaturę jaka panuje w pobliżu maluszka
- w odbiorniku dziecka ulokowano lampkę nocną
- bez problemu możemy ustawić czułość mikrofonu
- dzięki specjalnemu przyciskowi możemy mówić do dziecka
- piękny desing oraz dwa kolory do wyboru ( biały bądź czarny)
 Ja wybrałam nianię w kolorze białym. Jestem pewna, że niania na pewno się sprawdzi, np. u moich rodziców gdzie maluszek może spać w salonie a my na spokojnie będziemy mogli pić kawę tuż obok na tarasie. 
2. Proszek do prania Jelp- jestem wierna produktom, które się u Nas sprawdziły bądź sprawdzają po dzień dzisiejszy, dlatego bez zastanowienia wybraliśmy proszek, który towarzyszył Poli do roku czasu. Delikatny, hiperalergiczny z delikatnym zapachem oraz formułą zmniękczającą dzięki, której nie musimy używać już płynu do płukania. Na rynku dostępne są także żele do prania, jednak ja jestem miłośniczką sypkich proszków do prania. Proszek jest dostępny w 3 gramaturach. 
Wydajny, pamiętam, że przy Poli przy naprawdę częstym praniu starczał nam na bardzo długi okres. Oczywiście zaopatrzyliśmy się w dwa warianty: kolor oraz do białego.
Dostępny w drogeriach, marketach a także w sklepach internetowych.

3. Laktator Medela Swing- 2-fazowy laktator elektryczny, który dzięki swojej znakomitej technologii ułatwił karmienie nie jednej z mam. Swoją historię oraz działania przy karmieniu piersią przy Poli postaram się jeszcze opisać na blogu, jednak dzięki laktatorowi Medela, który wypożyczałam mogłam karmić małą do 3 miesiąca z czego jestem bardzo dumna. Tym razem jestem nastawiona bardziej psychicznie na karmienie piersią i będę walczyć o każdą kroplę, każdy dzień. 
 Laktator Medela Swing to urządzenie bardzo ciche oraz wygodne. Dzięki 2 fazowej technologii odciąganie mleka trwa o wiele krócej. 
Technologia opiera się na naturalnym rytmie ssania dziecka: 
- pierwsza faza to szybkie, stymulujące ruchy tak aby pokarm wypłynął
- druga faza to długie i dość intensywne ruchy, które zapewniają optymalne ruchy ssania. 
 Dzięki temu możemy uzyskać więcej mleka dla swojego maluszka w krótszym czasie.  Prosty w obsłudze, a także dezynfekcji. Mały oraz poręczny dzięki czemu możemy go zabrać ze sobą wszędzie i nie zajmuję on dużo miejsca. Zasilany zasilaczem sieciowym bądź bateriami. 
4. Witamina D3, środki przeciwbólowe- przeciwgorączkowe - must have przy każdym dziecku. Zarówno witaminy jak i środki przeciwbólowe, które oczywiście podajemy wyłącznie po konsultacji z lekarzem. Na rynku jest wiele dostępnych preparatów, ja jednak wybrałam witaminę w kapsułkach oraz czopki dla niemowląt Paracetamol. 
5. Podgrzewacz do butelek, słoiczków LOVI- urządzenie, które używaliśmy przy Poli gdy przeszła na karmienie sztuczne. Zdecydowanie ułatwiało Nam podawanie pokarmu wieczorem oraz w nocy. Szybko się nagrzewa oraz dość długo utrzymuję optymalną temperaturę mleka w butelce.
Łatwy w obsłudze. Nie zajmuję dużo miejsca dzięki czemu nie zajmuje całego blatu kuchennego :)
Dostaliśmy go w prezencie od znajomych, sprawdził się naprawdę dobrze więc zarówno znalazł się na liście jak i czeka w szafce w razie konieczności, gdy mały będzie butelkowcem. 

6. Termometr bezdotykowy TECH-MED- urządzenie niezbędne w każdym domu. Przy Poli wybraliśmy bezdotykowy, z którego jesteśmy zadowoleni, także nie było konieczności zmiany na nowy, lepszy model. Termometr do pomiaru temperatury na czole oraz temperatury przedmiotów oraz otoczenia. Bardzo szybki czas pomiaru, co zdecydowanie sprzyja podczas choroby maluszka. 



 Co jeszcze ewentualnie dokupić? 
To już ostatni dzwonek! :)

D.



Przeczytaj również

1 komentarze

  1. Co do monitora oddechu to miałam przy pierwszej córce ale wcale go nie używaliśmy także to raczej zbędny wydatek natomiast nianię polecam taką z kamerką...Sprawuje się już przy synku i jesteśmy mega zadowoleni.Wszystko widzę i nie muszę się domyślać czy mały tylko się przekręca czy jednak już nie śpi..Super sprawa...:)))

    OdpowiedzUsuń

Facebook

Prawa autorskie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.