Wyprawka: Codzienna pielęgnacja-moja lista

środa, kwietnia 15, 2015


 Do porodu zostały już tylko dwa miesiące, dlatego też z wyprawką dla maluszka mam coraz to mniej czasu.
Moją listę wyprawkową, którą przygotowałam dla synka: sen/wyciszenie oraz kąpiel pokazałam Wam we wcześniejszych post.
Czas na kolejną listę produktów, które ułatwią Nam codzienną pielęgnację maluszka.
Większość produktów dobierałam z doświadczenia po Poli oraz polecenia doświadczonych mam :)


1. Przwijak "Camele" od Beaba - przewijak w tej kategorii był na mojej liście jako numer jeden. Z Polą niestety nie zdecydowaliśmy się na jego zakup sądziłam, że to zbędny wydatek, a przecież maluszka można przwinąć, ubrać wszędzie... 
Bardzo się myliłam! 
Pamiętam jak kładłam Polę za każdym razem do zmiany pieluszki na nasze łóżku w sypiali, na którym ewidentnie było widać, że Poli to nie pasuje, a mój kręgosłup od częstego pochylania się odmawiał posłuszeństwa. Niestety do końca nie zdecydowaliśmy się na zakup przewijaka i to był nasz wielki błąd.
 Tym razem z mężem zdecydowaliśmy się na przewijak od Beaba, który jest solidnie wykonany a jego cały desing przyciąga wzrok nie jednego rodzica.
Najważniejsze zalety przewijaka:
- miękka, łatwa w czyszczeniu i przede wszystkim zdejmowana mata
- 3 ścianki, które zapewniają bezpieczeństwo maluszka podczas korzystania z przewijaka
- funkcjonalność, można używać zarówno na specjalnym stojaku Camele'o, wanience, komodzie oraz najważniejsze na łóżeczku
- duża przestrzeń, rozmiar przewijaka : 79*55*14
- dodatkowo przewijak Beaba posiada dwie szufladki, w których można schować najpotrzebniejsze rzeczy podczas zmieniania zużytych pieluszek :)
- kolorystyka: delikatna, pastelowa mięta, która idealnie pasuje do kącika brzuszkowego.
2, 3- Pieluszki jednorazowe Pampers Premium Care oraz chusteczki sensitive- nad wyborem pampersów nie zastanawiałam się długo, gdyż jestem wierna i przekonana do marki Pampers. Zarówno przy Poli jak i brzuszkowym zdecydowałam się na linię Premium Care, która dla mnie osobiście różni się od serii zielonej "Active baby". Białe mają dodatkową siateczkę, która chłonie rzadką kupkę maluszka. Tu przekonałam się kilka razy, gdy zdecydowałam się na zmianę z linii zielonej. Być może to bzdura z mojej strony, ale linia biała jest zdecydowanie minimalistyczna w kolory, poza delikatnym prawie niewidocznym rysunkiem z przodu pieluszki brak tu nasyconych kolorów, dużych obrazków. Chusteczki będę używać przy każdej zmianie pieluszki, na przemian z letnią przegotowaną wodą.

4. Sudopanten bobas, krem do codziennej pielęgnacji pupy- krem, który odkryłam podczas pierwszego porodu w szpitalu. Jedna z mam, z którą przebywałam na sali bardzo go polecała i stosowała również u swojego malucha. Delikatny, bezzapachowy krem do pupy, którego możemy używać codziennie, po każdej zmianie pieluszki. Przeznaczony dla dzieci od pierwszego dnia życia.
 Krem chroni przed podrażnieniami skóry, idealnie łagodzi ewentualne podrażnienia naskórka oraz wspaniale nawilża. Lekka konsystencja, szybko się wchłania. 
Duży plus za wydajność, taka tubka przy codziennej zmianie pieluszki starcza naprawdę na długi czas.
Niestety minusem kremu jest jego ograniczona dostępność. Przy Poli używam go do teraz i za każdym razem jestem zmuszona kupować w aptekach internetowych i tu też nie zawsze jest dostępny, bądź zamawiam w stacjonarnych aptekach na zapas ;)
Cena, ok: 20 zł za tubkę 100 g.
Do kupienia, m.in TU.

5. Sudocrem bądź mąka ziemniaczna- zarówno krem jak i stary sposób z zasypywaniem miejsc podrażnionych u maluszków mąką ziemniaczaną, stosowałam tylko i wyłącznie w przypadku odparzeń, które u Poli nie występowały często. Pola ma już skończone dwa lata i z tego co pamiętam 2- 3 razy używałam tego zestawu ratunkowego. Spisał się idealnie, dlatego też krem i mączka znalazły się na liście wyprawkowej dla synka. 

6. Spray do usuwania woskowiny usznej "Babycap"- produkt przeznaczony dla maluszków powyżej 3 miesiąca życia, jednak chciałam aby znalazł się na tej liście. Super produkt, który w szybki sposób usuwa nadmiar woskowiny w uszkach. Bezpieczny z dodatkową myjką zakładaną na palec, która ułatwi czyszczenie małżowiny usznej. Dodatkowo preparat idealnie zabezpiecza uszy podczas kontaktu z wodą, np.na basenie. Naturalne składniki, które są całkowicie bezpieczne dla małych dzieci.
Cena, ok: 20 zł za 15 ml.
Do kupienia, m.in w Rossmann. 

7. Patyczki do uszu- myję tylko zewnętrzną stronę małżowiny usznej maluszka

8. Waciki kosmetyczne i gaziki jałowe- waciki kosmetyczne będę używać do codziennej pielęgnacji oczu maluszka do czego potrzebna mi jest jeszcze jedynie letnia, przegotowana woda. Mycie oczek nie jest skomplikowanym zabiegiem, dlatego też ważne jest, aby przemywać je regularnie, dwa razy dziennie. Istotne jest, aby ten zabieg robić delikatnie i w odpowiednim kierunku oka. Nasączony płatek kosmetyczny przecieramy oko w kierunku od skroni od noska, w stronę wewnętrznego kącika oczka. 
 Gaziki jałowe głównie posłużą mi do mycia/przemywania malutkich dziąsełek przegotowaną wodą po każdym posiłku.

9. Aspirator do usuwania wydzieliny z nosa "NoseFrida"- dla mnie niezawodny produkt, który idealnie poradził sobie z nie jednym katarem u Poli. Gruszki nie używałam w ogóle i jestem jej całkowicie przeciwna. Aspirator niezwykle skuteczny, bezpieczny oraz prosty w obsłudze. 
Do zestawu dołączone są, aż trzy filtry, które trzeba wymieniać co jakiś czas. Dla brzuszkowego kupiłam osobny, ze względu na higienę i uniknięcie  zarażenia się infekcją. 
Dostępny w każdej aptece, a nawet ostatnio widziałam w jednej z drogerii kosmetycznej.
Cena zestawu, ok: 25 zł

10. Woda morska do noska "Stermimar" - produkt do codziennej pielęgnacji małego noska, a także niezawodny podczas zatkanego noska przy katarze. Z Polą używałam jeszcze jednego preparatu do oczyszczania nosa, jednak siła strumienia była zbyt wysoka co nie spodobało się Poli, dlatego też dla synka bez wahania kupiłam wodę Sterimar. 

11. Krem do pielęgnacji ciała i twarzy "Oillan Baby"- krem, który nawilży skórkę brzuszkowego po każdej kąpieli oraz dzięki przyjemnej konsystencji znakomicie przyda się do przeprowadzenia masażu uspokajającego, przy którym niestety, ale żadna oliwka mi nie odpowiada. 

12. Octenisept- produkt do pielęgnacji pępuszka. Skuteczny oraz delikatny, nie podrażnia delikatnej skóry noworodka. Bezpieczny i bezbolesny. U mnie idealnie spisywał się również przy dezynfekcji rany po cięciu. 

 Wszystko? Wydaje mi się, że o niczym nie zapomniałam. Jeśli uważasz, że jakiegoś produktu tu brak, chętnie poczytam o nim w komentarzu. 

D.








Przeczytaj również

4 komentarze

  1. Przewijak jest fantastyczny - chociaż sama nie miałam takiego to naczytałam się na jego temat masę pozytywnych komentarzy. A pozostałe rzeczy - dobry wybór ;) będziesz zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  2. ja bym zamiast Nosfridy kupiła katarek jest droższy ale lepszy no i nie trzeba się męczyć wystarczy go podłączyć do odkurzacza wiem brzmi strasznie ale nie jest straszne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. też polecam katarka :) jest nieporównywalnie lepszy i skuteczniejszy

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas przewijak był bardzo potrzebną rzeczą i mimo, że Kuba ma już półtora roku, to chętnie po kąpieli z niego korzystamy. Jeśli chodzi o pampersy to rowneż używamy tylko Pampersowych

    OdpowiedzUsuń

Facebook

Prawa autorskie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.