Co dobrego?

środa, stycznia 07, 2015


 Od Świąt Bożego Narodzenia na blogu zapanowała cisza. Więcej Nas na Facebook'u oraz Instagramie, wynikiem tej pustki jest zdecydowanie leniuchowanie i odpoczynek, który towarzyszy Nam od samej wigilii. 
Sylwester oraz Nowy Rok spędziliśmy w swoim mieszaniu z dobrym jedzeniem i lampką truskawkowego, bezalkoholowego szampana. Jednak w miarę możliwości czas powrócić do rzeczywistości i zabrać się do pracy :)



 Nowy Rok to wspaniały czas na podsumowania, planowanie oraz optymistyczne nastawienie do całego świata :). 

 Jak było?

 Rok 2014 był dla Nas szaleńczym, pozytywnym rokiem, który obfitował w wiele wyzwań oraz rodzinną atmosferę. 
Największym wydarzeniem 2014 roku był Nasz ślub, który odbył się 20 kwietnia oraz niezapomniana podróż poślubna w samym sercu Mazur.
Pola rośnie w mgnieniu oka, a ja nie mogę uwierzyć, że ten malutki bobasek na dniach kończy dwa latka i wcale nie jest już niemowlakiem. Coraz bardziej dochodzi do mnie fakt, że już w czerwcu do Naszego domu zawita noworodek, który odmieni Nasze życie o kolejne 180 stopni. 
Już doczekać się nie mogę tego zapachu małego ciałka, całowaniu malutkich stópek, nieświadomych uśmieszków oraz widoku malutkiej główki w bawełnianej czapeczce. 
Za mną już 16 tydzień, powolutku w głowie zastanawiam się nad wyprawką, oraz w głowie ciągle siedzi mi obraz, jak będzie wyglądało Nasze życie w 4...
Zastanawiam się czy wszystkiemu podołam, czy tym razem uda się karmić piersią, jak Pola będzie reagować na rodzeństwo, mam wiele obaw, które siedzą w mojej głowie głęboko, głęboko...
Wyobrażam sobie tą wieź między Polą a maluszkiem, myślę o Naszej przyszłości. Coraz częściej planuję coś z wyprzedzeniem kilku dni, a nawet tygodni. 

Jaki będzie ten 2015 rok?

 Wiem tylko jedno, że ten Nowy Rok 2015 będzie kolejnym rokiem w, którym będziemy musieli dać z siebie ponad sto procent.
Będziemy musieli Nauczyć się żyć o niebo szybciej jednak bez stresu i niepotrzebnych nerwów. 
Starać  się jeszcze bardziej być dla siebie całym światem i stawiać rodzinę na pierwszym miejscu. 
Być dla siebie oparciem.
Dążyć do lepszego jutra i bezgranicznej miłości.
Realizować swoje plany zawodowe.
Być kochającą się 4-osobową rodziną.
Każdego dnia modlić się o zdrowie, które jest najważniejsze, reszta sama zapuka do drzwi, wystarczy jedynie duży doping...

 Jest jeszcze jedno moje postanowienie na ten rok, które towarzyszy mi od młodych lat...
Marzenia
Dużo marzyć i przede wszystkim wierzyć w siłę swoich marzeń...
A na pewno się spełnią...


A ty masz swoje postanowienia na ten rok? 

[kilka świątecznych kadrów]











D.



Przeczytaj również

0 komentarze

Facebook

Prawa autorskie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.