Weekend na Mazurach- Bajkowy Zakątek

środa, grudnia 03, 2014

 2 tygodnie temu robiłam listę rzeczy najpotrzebniejszych na rodzinny wyjazd na Mazury, który zorganizowały trzy bardzo sympatyczne, uśmiechnięte kobietki: Natalia, Ania oraz Roksana, a dziś pozostały już tylko wspomnienia oraz przepiękne zdjęcia.
21-23 listopada spędziliśmy w Bajkowym Zakątku z innymi blogerskimi rodzinkami na Mazurskim spotkaniu blogerów.



Część z rodzin zamieszkiwała drewniane domki, które swoim niepowtarzalnym mazurskim wnętrzem zapierały dech w piersiach,  natomiast pozostała część rodzin ulokowana była w Pensjonacie Zapiecek, gdzie do dyspozycji oddane były czyste, przytulne pokoje.
Specjalnie dla Nas zostało przygotowane atrakcje,  jednak w Naszym przypadku nie skorzystaliśmy chyba z większej połowy.
 W piątek z samego rana, dopakowałam jeszcze do walizek najpotrzebniejsze rzeczy oraz przekąski na jeden ząb i około godziny 11 wyruszyliśmy.
Droga minęła tak szybko, że postanowiliśmy udać się do Olsztyna w, którym lata świetlne nie byliśmy. Jednak  pogoda i minusowa temperatura na dworzu, zniechęciła Nas do spacerowania po rynku i udaliśmy się na mały obiad :)
Na miejscu byliśmy około 15. Zameldowaliśmy się w recepcji i odebraliśmy klucz od Naszego domku, aby wszystko wypakować oraz chwilkę odpocząć i rozprostować kości ;)



 Wielkim zaskoczeniem był dla mnie sam domek, w którym było dość sporo miejsca, czysto, przytulnie i co najważniejsze bardzo ciepło.
W domku czekało na Nas drewniane łóżeczko dla Poli, dzięki któremu nie musieliśmy targać swojego.
Szybkie rozpakowanie, odpoczynek i ruszyliśmy zwiedzać teren. Pola już w piątek zaprzyjaźniła się z dziećmi w sali zabaw, która wyposażona była w maskotki, książeczki oraz tablicę i kolorowe kredy.




Po obiadokolacji mieliśmy chwilę czasu, żeby porozmawiać, przywitać się z rodzinami, które dotarły na miejsce.
 Sobota minęła Nam już w innym stylu. Był to czas dla mam-blogerek jak i tatusiów, którzy mogli skorzystać z przyjeżdzki quadem bądź poduszkowcem. Niestety mój mąż, który specjalnie na to atrakcję zapakował ciuchy robocze, nie mógł poczuć tego wiatru we włosach. W tym czasie jego żona, uczestniczyła w wykładach, które były przygotowane w ramach spotkania, a jego córka Pola smacznie ucinała sobie drzemkę. Do dyspozycji mieliśmy także: basen, jacuzzi oraz saunę, jednak z tego również żadne z Nas nie skorzystało.



Park linowy, który był przygotowany po śniadaniu w sobotę również nie został przez Nas odhaczony. Ja jako kobieta ciężarna, nawet nie w głowie było mi skakanie po linach, za to M. w tym czasie, wczuł się w role detektywa i razem z mężem Kasi szukali skarbów na terenie Bajkowego Zakątka.
Niestety sobota bardzo szybko minęła i już w niedzielę trzeba było się pakować, żegnać i trzymać kciuki, za kolejne takie spotkanie :)

 Każdy z Nas czerpał coś zupełnie innego z tego spotkania. Cały ten wyjazd był wspaniałym doświadczeniem oraz dzięki Niemu mogliśmy spędzić wspaniały weekend ze sobą oraz innym rodzinami.
Miałam możliwość uczestniczenia w interesujących wykładach, testowaniu kosmetyków Mery Key oraz co najważniejsze,  poznałam tyle wspaniałych osób, uśmiechniętych i zakręconych dziewczyn, z którymi aż żal było się rozstać.



Pola była tak szczęśliwa, że ze zmęczenia zasypiała Nam wieczorem bez żadnych problemów, bez zbędnych pobudek w nocy, a rano gdy tylko wstawała pytała się o "dzidzie" :)
Mój mąż, poza tym, że nie skorzystał z żadnych przygotowanych atrakcji, był szczęśliwy, że ten weekend spędziliśmy razem, poza domem, bez zbędnych telefonów i komputera. 
Byliśmy razem, i to było najważniejsze!

 Dzięki temu spotkaniu, uzbierałyśmy ponad 1300 złotych dla Domu Dziecka. Pieniądze, które uzbierałyśmy dzięki cegiełkom, to nie tylko radość dzieci ale również spełnienie oraz pomoc, która w takich miejscach zawsze jest potrzebna.

Ogromne podziękowania kieruję w stronę organizatorek: Mama diabełkaAnibarpiomar i Dzwoneczkowy raj mamy. Po mimo delikatnego nieporozumienia i troszeczkę smutnych min na samym początku, to dzięki Nim udało się spotkać w takim magicznym miejscu, tyle wspaniałych rodzin. To dzięki trójce organizatorek, mogliśmy rano/ popołudniu skosztować wspaniałej, regionalnej kuchni w Restauracji pod Kogutem, korzystać z atrakcji jakie zostały przygotowane, uczestniczyć w wykładach, poznać wiele ciekawych osób, wieczorem napić się ciepłej herbaty w gronie innej rodzinki. Każdy maluch zadowolony, uśmiechnięty :)
Trzymam mocno kciuki i po cichutku liczę na to, że wiosną będziemy miały możliwość spotkać się po raz kolejny w tak wspaniałym gronie!


Wielkie podziękowania i ukłon dla sponsorów:
Bajkowy Zakątek- wspaniałą gościnę, jedzenie oraz klimat samych Mazur.
Mary Kay  oraz Herbalife- za ciekawe prezentację oraz możliwość przetestowania kosmetyków.
Grupa happy- za zorganizowanie dzieciom zabawy, oraz osobiste podziękowania dla Pań, które nauczyły mojego męża robić balonowe zwierzątka :)
Galeria Warmińska oraz Ministrefa.


Podziękowania za wykłady oraz prezentację przygotowane specjalnie dla Nas:
Ani z Zblogowani
Wioli z Mama-Bloguje
Kasi z Ile d'Amour
Kasi z Black Smokey

  Wielkie dzięki za upominki, gifty, które zostały ufundowane przez sponsorów oraz moc całusów, przytulasów dla każdej uczestniczki spotkania! :) 





*** Zdjęcia autorstwa: Mama-BlogujeMama diabełka, Świat Leny.






Przeczytaj również

0 komentarze

Facebook

Prawa autorskie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.