Jak bawić na prywatnym wieczorze panieńskim?!

wtorek, kwietnia 15, 2014

Przyszła sobota.
Wybiła godzina 18.00
Ostatni tydzień "wolności".
Wieczór panieński czas zacząć!

7 blondynek, 4 brunetki.
Wystylizowane z ogromnym uśmiechem na buzi.
11 drapieżnych charakterów.
Duet niezastąpiony! 
Jedyny w swoim rodzaju!
Jedyny na ziemi! 

11 wulkanów energii, z niesamowitym poczuciem humoru. 
Czerwonymi rogami, czerwoną szarfą niczym kandydatki na konkurs Miss.
Wszystkie wyjątkowe, z pazurem. 
Wielkim temperamentem.

To dzięki Nim, pierwszy raz w życiu zjawiłam się w Hotelu Baron.
To dzięki Nim, delektowałam się swojskim pasztetem!
To dzięki Nim, założyłam szpilki, pomalowałam pazurki.
To dzięki Nim, miałam możliwość uczestniczyć na wieczorze panieńskim.
To dzięki Nim, bez wyrzutów sumienia delikatnie podrywałam nieśmiałego kelnera.
To dzięki Nim, pierwszy raz w życiu mój portfel zmuszony był do zafundowania litrowej coca-coli za 16 złotych.
To dzięki Nim, miałam możliwość uświadomić sobie, że erotyczne zabawki są całkiem fajne! :D

To One sprawiły, że bawiłam się wspaniale.
To One uświadomiły mnie, że mogę na nie liczyć każdego dnia!
To One, podnosiły kieliszka za moje zdrowie!

Jednym zdaniem: One są niezastąpione! 


Jak się skończył wieczór? 
Bosko!
Do domu wracałam dobre 30 minut, przekraczając próg domu wzrokiem, węchem szukałam....
łóżka! 

Niedziela.
Pierwsza, poranna  rozmowa.
M: Jak się bawiłaś?
D: Nie widać?!
M: Tak, widać...gołym okiem! 

P.S Chcę więcej, więcej! Po mimo tego, że został mi ostatni tydzień wolności! :D

Zdjęcia są! Pojawią się gdy tylko niezastąpione dziewczyny przypomną sobie, że od 2 dni czekam na zdjęcia! :D 

Przeczytaj również

0 komentarze

Facebook

Prawa autorskie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.