Histeryczka córka czy może matka?

piątek, lutego 21, 2014

 Mój blog to mój kawałek podłogi jak rzekła kiedyś pewna mądra mama-blogerka.
Mogę dzielić się swoim szczęściem, wpadać w "depresję" , zadumę.
Mogę pozwolić sobie na małe narzekania, a nawet złość.
Ale nie w tym rzecz...

 Dziś nie będę [zbytnio!] marudzić, nie będę się żalić bo nie mam zbytnio z czego po prostu podzielę się z Wami sytuacjami, które ostatnio mają miejsce, do których podchodzę z lekkim dystansem.
Sytuację są dla mnie mało komfortowe, w głębi serca wcale mi nie jest do śmiechu gdy z szyderczym uśmiechem ktoś rzuca do mnie pewnym HASŁEM.

Każde dziecko jest inne. Nie od dziś to wiemy.
Każde dziecko ma inne potrzeby, upodobania, charakter.
Dziecko to największe szczęście.
Bywają dni gdzie ta mała, uśmiechnięta istota daje Nam ostro w kość, wówczas mamy ochotę schować się w cichy kąt i spędzić tam dobre parę godzin!
Wiadomo jednak, że złość przechodzi.
Przytulamy, całujemy i delikatnie pukamy się w czoło.
Tak jest!

 Dokładnie 3 tygodnie temu, Pola zainteresowała się zawartością szafki stojącej w łazience.
Nigdy wcześniej szafa, szafeczka, stojaczki ją nie interesowały!
Wszystkie lakiery do paznokci, balsamy i pozostała część klamotów podoba się jej bardziej niż stos kolorowych zabawek, porozwalanych po wszystkich kątach w domu.

Prawie wszystkie książki smakują bardziej niż chrupki kukurydziane.
Okładki książek mają lepszy, wyrazisty smak.
Biedne rogi książek zostały załatwione jednym szarpnięciem Poleczkowego uzębienia!

Sytuacji, gdzie słychać zdanie wypowiadane przeze mnie :
"Pola nie wolno."
"Pola zostaw! "
jest ostatnio niezliczona ilość!
Nic by mnie nie dziwiło i niepokoiło jak to, że moje roczne dziecko ma przejawy czystej histerii.
Bynajmniej tak mi się wydaje.
[ może jednak powinnam zajrzeć najpierw do słownika i poznać pojęcie słowa: "histeria" ?! ]

- płacz połączony z krzykiem, którego nie sposób słuchać dłużej niż 3 minuty!
- płacz przy którym łzy nie lecą.
- złość, która objawia się rzucaniem wszystkiego co jest w zasięgu ręki.
- tupanie nogami.
- wyrywanie sobie swoich blond włosów




Po tych wszystkich wyżej wymienionych powyżej punktach, słyszę hasło:
" TO TYLKO DZIECKO! "
...............

Tak. 
Dziecko.
Roczne!
Tylko, czy aż roczne?!





Przeczytaj również

0 komentarze

Facebook

Prawa autorskie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.