Czy dobrze jest mieć męża? Czy dobrze jest być mężatką? Czy się uda?

sobota, lutego 08, 2014

  Jakiś czas temu, wspominałam już, że w kwietniu pierwszy i daj Boże ostatni wychodzą za mąż.
Przygotowania ruszyły pełną parą, w końcu czas najwyższy. 
Suknia wybrana, garnitur się szyje, dodatki, kwiatki w małej poczekalni.
Wszystko idzie z planem, z wcześniejszymi ustaleniami.
Wszystkie terminy dopilnowane.

Czy wesele się uda?
Czy się cieszyć?
Czy dobrze jest mieć "męża"?
Czy zmieniać nazwisko?
Czy będę szczęśliwa?

  Na te pytania odpowiem! szczerze i po swojemu!
Każdy ma prawo twierdzić, myśleć, i spostrzegać inaczej :)

- Uda się NA PEWNO!
" Wszystko zapięte na ostatni guzik!" , nie ma możliwości aby któryś z guzików się rozpiął!
Ja czuję, widzę te wszystkie tańce połamańce, obolałe stopy, zakurzoną kieckę i śmietankowe balerinki, które czekają na swoją kolej.
Czuję te smak, zapach potraw królujących na stołach, kolorowe warzywa, dojrzałe owoce i smaczny tort.
Słyszę nastrojową, wesołą muzykę, przepyszne kolorowe drinki serwowane przez najlepszy team Cocktails World
Nasze uśmiechy, szczęście widzę w każdym śnie, każdego dnia gdy na chwilę zamknę oczy.
Wiem! że będzie jak w bajce! 
I ta bajka będzie NASZ.

- Jak się nie CIESZYĆ?
Zostało tak mało czasu, na sali pełno żywych kwiatów, zapach wiosny, piękne wiosenne słońce.
Wspaniały facet u boku, z którym można "konie kraść", bawić się w piaskownicy, śpiewać z rana, grać w gry planszowe i zawsze wygrywać.
Każdego dnia budzić się szczęśliwszą.
Cieszę się jak dziecko. Z każdym dniem coraz bardziej. Mam do tego prawo!
Czuje się kochana, kochana bezgranicznie. To jest najważniejsze!

- Mąż? Partner? Kochanek? a może Facet?
Jest różnica?
FACET to FACET.
CHŁOP to CHŁOP.
?
Na to pytanie obiecuję "dogłębniej" odpowiedzieć po nocy poślubnej :D
Na tą chwilę wiem jedynie, że wspaniale jest mieć FACETA- PARTNERA- MĘŻA :)
I, że ten "mąż" będzie FACETEM idealnym! [ jeśli taki w ogóle istnieje?!

- Zmieniać? OCZYWIŚCIE!
Moje nazwisko nigdy, przenigdy mi się nie podobało. Z różnych przyczyn, z totalnej może głupoty nie przypadło mi do gustu.
Brzmi ciężko, dość niesympatycznie. 
Coś się komuś podoba, lub nie. 
Mam tylko cichą nadzieję, że przez pomyłkę nie będę podpisywać dokumentów swoim starym nazwiskiem.
Nowe nazwisko- I must have!
I JUŻ!

- BĘDĘ! 
W końcu nadszedł ten czas, miejsce gdzie postanowiłam być szczęśliwa!
Ten czas, gdy biorę życie w swoje ręce.
Będę szczęśliwa u boku FACETA, którego kocham, który jest ojcem mojego dziecka, współwłaścicielem Naszego psa!
Po cichutku proszę Boga, aby pozwolił, dał Nam szansę być szczęśliwym.
Abym za parę lat usiadła na tej samej ławce z tym samym mężczyzną.
Proszę aby każdego dnia kochał Nas bardziej, był oparciem, aby był szczęśliwy, że ma rodzinę.
Jak będzie za parę lat?
Będzie DOBRZE.
Wierzę w to głęboko.
I nikt, tej wiary nie może mi odebrać. 

NAJWAŻNIEJSZE!
Ja już mam RODZINĘ!
Nie ważne, że do Naszego życia wkradnie się pojęcie" mąż", w szafce będzie spoczywał akt małżeństwa, w kuchni będą kurzyły się dwa roboty kuchenne, nie [ tak bardzo :)] istotne, że moje nazwisko będzie zaczynało się od litery S.
Ja jestem szczęśliwa!
Mam rodzinę.
Swoją.
Jedyną.



Każdemu z Was, życzę tego szczęścia, poczucia bezpieczeństwa, bezgranicznej miłości, wsparcia, zaufania i rozsądnej wolności!
Porannych uśmiechów, wspólnych posiłków, zabawy, i romantycznych nocy. 

Przeczytaj również

0 komentarze

Facebook

Prawa autorskie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części) bez mojej zgody. W przypadku nieuszanowania praw autorskich na podstawie art.78, art.81 Ustawy o Prawie Autorskim oraz prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994r. sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów.